Białko w moczu, obrzęki wokół oczu i coraz gorsze samopoczucie. Te pozornie odległe sygnały mogą łączyć się w jeden obraz – pogorszenie funkcji nerek. Badanie eGFR pozwala ocenić, jak sprawnie nerki filtrują krew i usuwają zbędne produkty przemiany materii. Wynik poniżej 60 ml/min/1,73m² utrzymujący się przez co najmniej trzy miesiące to już oficjalna definicja przewlekłej choroby nerek. Warto wiedzieć, jak czytać te liczby i kiedy zacząć działać.
Czym właściwie jest eGFR
eGFR, czyli estimated Glomerular Filtration Rate, to szacunkowy wskaźnik przesączania kłębuszkowego. Mierzy objętość krwi, która przechodzi przez drobne filtry w nerkach – kłębuszki nerkowe – w ciągu jednej minuty. Wartość podawana jest w mililitrach na minutę, znormalizowana do standardowej powierzchni ciała 1,73 m².
Nie wykonuje się tego badania bezpośrednio. Zamiast zbierać mocz przez całą dobę i prowadzić skomplikowane pomiary, laboratorium wykorzystuje wzory matematyczne oparte na stężeniu kreatyniny w surowicy krwi. Do obliczeń potrzebne są jeszcze: wiek, płeć i czasem rasa. Najczęściej stosowane równania to CKD-EPI i MDRD.
Kreatynina powstaje podczas pracy mięśni i w normalnych warunkach jest skutecznie usuwana przez nerki. Gdy ich funkcja spada, kreatynina zaczyna się gromadzić we krwi. To właśnie ta zależność pozwala szacować sprawność nerek bez inwazyjnych procedur.
Jak wygląda wykonanie badania
Pobiera się próbkę krwi żylnej – zazwyczaj rano, na czczo. Wymóg pozostawania na czczo nie jest bezwzględny, ale pomaga uniknąć wpływu posiłków na niektóre parametry morfologii, którą często zleca się równocześnie.
Przed badaniem warto unikać intensywnego wysiłku fizycznego przez 24 godziny. Trening siłowy czy długi bieg mogą podnieść poziom kreatyniny i sfałszować wynik. Podobnie działa duża ilość mięsa – szczególnie czerwonego – spożyta dzień wcześniej.
Niektóre leki mogą zaburzać wynik eGFR bez rzeczywistego pogorszenia funkcji nerek. Do takich substancji należą m.in. trimetoprim, cymetydyna czy inhibitory SGLT2 stosowane w cukrzycy.
Wynik zazwyczaj dostępny jest następnego dnia. Laboratoria często podają go automatycznie wraz z oznaczeniem kreatyniny, więc nie trzeba o niego specjalnie prosić.
Normy i pięć stadiów choroby nerek
Prawidłowa wartość eGFR to powyżej 90 ml/min/1,73m². U młodych, zdrowych osób wynosi zwykle 100-120, ale z wiekiem fizjologicznie spada – po 40. roku życia o około 1 ml/min rocznie.
Medycyna wyróżnia pięć stadiów przewlekłej choroby nerek według wartości eGFR:
- Stadium 1 (eGFR ≥90): funkcja prawidłowa, ale obecne są inne oznaki uszkodzenia nerek, np. białkomocz
- Stadium 2 (eGFR 60-89): łagodne obniżenie funkcji, często bez objawów
- Stadium 3A (eGFR 45-59): umiarkowane obniżenie, mogą pojawić się pierwsze dolegliwości
- Stadium 3B (eGFR 30-44): umiarkowane do znacznego obniżenia, ryzyko powikłań rośnie
- Stadium 4 (eGFR 15-29): ciężkie obniżenie funkcji, konieczna specjalistyczna opieka nefrologiczna
- Stadium 5 (eGFR <15): schyłkowa niewydolność nerek, zazwyczaj potrzebna dializoterapia lub transplantacja
Pojedynczy obniżony wynik nie oznacza od razu choroby. Diagnozę stawia się dopiero, gdy nieprawidłowość utrzymuje się minimum trzy miesiące.
Co może wpłynąć na wynik
Masa mięśniowa i dieta
Osoby z dużą masą mięśniową – sportowcy, kulturyści – mają naturalnie wyższy poziom kreatyniny. Ich eGFR może być zaniżone, mimo zdrowych nerek. Odwrotnie działa wyniszczenie, niedożywienie czy dieta wegetariańska – kreatynina spada, eGFR wydaje się sztucznie wysokie.
Suplementacja kreatyną, popularna wśród osób ćwiczących, również podwyższa kreatynynę we krwi. Warto o tym poinformować lekarza przed interpretacją wyniku.
Odwodnienie i stan nawodnienia
Zbyt mała ilość płynów zagęszcza krew i podnosi stężenie kreatyniny. eGFR spada, choć nerki mogą działać normalnie. Podobnie działa biegunka, wymioty czy intensywne pocenie się bez uzupełniania wody.
Z drugiej strony, nadmierne nawodnienie tuż przed badaniem może rozwodnić krew i sztucznie poprawić wynik. Dlatego zaleca się picie normalnych ilości płynów – nie więcej, nie mniej – w dniu poprzedzającym badanie.
Wiek i płeć
Wzory obliczeniowe uwzględniają te parametry, bo mężczyźni mają przeciętnie więcej masy mięśniowej niż kobiety, a u osób starszych masa ta naturalnie spada. U osoby po 70. roku życia eGFR na poziomie 70 ml/min może być całkowicie akceptowalne, podczas gdy u trzydziestolatka byłoby niepokojące.
Kiedy wynik powinien zaniepokoić
Wartość między 60 a 89 ml/min to strefa czujności. Jeśli nie ma innych objawów – białka w moczu, nadciśnienia, cukrzycy – i wynik utrzymuje się stabilny, często wystarczy obserwacja. Gdy jednak eGFR spada poniżej 60, szczególnie u osób młodszych, to sygnał do pogłębionej diagnostyki.
Szczególnie niepokojący jest szybki spadek – więcej niż 5 ml/min w ciągu roku lub ponad 10 ml/min w ciągu pięciu lat. To oznacza postępujące uszkodzenie i wymaga interwencji nefrologa.
Obniżone eGFR bez innych objawów u osoby starszej może być po prostu efektem starzenia się nerek. Ale u kogoś przed 50. rokiem życia to prawie zawsze sygnał problemów wymagających wyjaśnienia.
Dodatkowe sygnały alarmowe to: pianisty mocz (białkomocz), obrzęki kostek i powiek, przewlekłe zmęczenie, bladość skóry, świąd, metaliczny posmak w ustach. W zaawansowanej niewydolności pojawia się nudności, wymioty i zaburzenia koncentracji.
Co robić z nieprawidłowym wynikiem
Pierwszy krok to powtórzenie badania po 2-3 tygodniach. Wiele przejściowych czynników – infekcja, odwodnienie, intensywny wysiłek – może zaburzyć pojedynczy pomiar. Dopiero powtórzone obniżenie potwierdza problem.
Następnie lekarz zleci dodatkowe badania: pełną morfologię, jonogram, badanie ogólne moczu, stosunek albuminy do kreatyniny w moczu (UACR), USG nerek. To pozwoli ocenić stopień uszkodzenia i szukać przyczyny.
W stadium 3B i niższych konieczna jest konsultacja nefrologiczna. Specjalista ustali plan leczenia, modyfikacji diety i monitorowania. Często wprowadza się dietę niskobiałkową, kontrolę ciśnienia i glikemii, unika się leków nefrotoksycznych.
Profilaktyka i stabilizacja funkcji nerek
Największe zagrożenia dla nerek to cukrzyca i nadciśnienie tętnicze – odpowiadają za ponad połowę przypadków przewlekłej choroby nerek. Kontrola glukozy i ciśnienia to podstawa ochrony.
Ważne jest również:
- Unikanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) – ibuprofenu, ketoprofen – przy przewlekłym stosowaniu niszczą nerki
- Odpowiednie nawodnienie – około 1,5-2 litrów wody dziennie, chyba że lekarz zaleci inaczej
- Ograniczenie soli do 5 gramów dziennie – zmniejsza obciążenie nerek i pomaga kontrolować ciśnienie
- Umiarkowana aktywność fizyczna – poprawia krążenie i metabolizm bez nadmiernego obciążania organizmu
Palenie tytoniu przyspiesza postęp choroby nerek nawet o 50%. Rzucenie tego nałogu to jedna z najskuteczniejszych interwencji.
Regularne kontrole eGFR – raz na rok u osób zdrowych po 60. roku życia, częściej przy czynnikach ryzyka – pozwalają wychwycić problemy na wczesnym etapie. Im wcześniej zacznie się działać, tym większa szansa na zatrzymanie lub spowolnienie procesu chorobowego. Nerki nie regenerują się jak wątroba, ale odpowiednie postępowanie potrafi utrzymać ich funkcję na akceptowalnym poziomie przez wiele lat.
