Czy lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na rezonans – aktualne zasady

W polskim systemie NFZ obowiązuje prosta zasada: lekarz rodzinny nie ma uprawnień do wystawiania skierowania na rezonans magnetyczny (MRI) refundowany przez NFZ. Wyjątki pojawiają się dopiero wtedy, gdy ten sam lekarz pracuje równocześnie jako specjalista lub w ramach konkretnego programu i wystawia skierowanie w tej drugiej roli. Pytanie „czy lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na rezonans” wraca jednak bardzo często, bo w praktyce granice między POZ, AOS i leczeniem szpitalnym są dla pacjenta mało widoczne. Warto więc uporządkować aktualne zasady, wskazać, kto faktycznie może wystawić takie skierowanie, oraz pokazać, co realnie zrobić, gdy rezonans jest potrzebny.

Czy lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na rezonans w NFZ?

W ramach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) lekarz rodzinny ma ściśle określony katalog badań diagnostycznych finansowanych przez NFZ. Obejmuje on m.in. badania laboratoryjne, RTG, USG (z pewnymi ograniczeniami), EKG, spirometrię. Rezonans magnetyczny nie znajduje się w tym katalogu.

Aktualnie lekarz rodzinny w POZ nie może wystawić skierowania na rezonans magnetyczny rozliczanego przez NFZ. Skierowanie na MRI w trybie refundowanym musi pochodzić od lekarza specjalisty lub z leczenia szpitalnego.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli lekarz rodzinny widzi wyraźne wskazania do rezonansu, nie ma narzędzia prawnego, aby takie badanie zlecić bezpośrednio w ramach kontraktu POZ. Może natomiast:

  • opisać w dokumentacji medycznej podejrzenie choroby wymagającej dalszej diagnostyki,
  • wystawić skierowanie do odpowiedniego specjalisty (np. neurologa, ortopedy, onkologa),
  • w uzasadnionych przypadkach skierować do szpitala lub na izbę przyjęć / SOR.

Technicznie lekarz rodzinny może oczywiście wypisać skierowanie na rezonans jako „wolny” dokument (poza POZ), ale takie skierowanie nie będzie podstawą do bezpłatnego badania w placówce mającej umowę z NFZ. Będzie traktowane jak skierowanie do badania komercyjnego.

Dlaczego lekarz POZ nie zleca rezonansu – logika systemu

Ograniczenie dostępu do rezonansu na poziomie lekarza rodzinnego nie wynika z „złej woli lekarzy”, tylko z konstrukcji świadczeń gwarantowanych. Minister zdrowia określa, jakie badania przysługują w poszczególnych zakresach. Rezonans magnetyczny uznawany jest za specjalistyczne, drogie badanie, wymagające dokładnej kwalifikacji i interpretacji.

Podstawowe założenie jest takie: lekarz rodzinny ma mieć dostęp do badań, które pozwolą wstępnie rozpoznać problem i zdecydować, do jakiego specjalisty skierować pacjenta. Szczegółowa, zaawansowana diagnostyka obrazowa – w tym rezonans – ma być prowadzona już przez specjalistę lub w szpitalu.

W praktyce takie rozwiązanie ma dwie konsekwencje:

  • ogranicza liczbę zlecanych rezonansów do rzeczywiście uzasadnionych (w teorii),
  • wydłuża drogę pacjenta: lekarz rodzinny → specjalista → rezonans.

To drugie jest jednym z realnych problemów pacjentów: zanim dojdzie do rezonansu, trzeba często odstać swoje w kolejce do poradni specjalistycznej. Z drugiej strony, z punktu widzenia systemu, rezonans powinien być poprzedzony badaniem fizykalnym i wstępną diagnostyką u lekarza rodzinnego – nie jest badaniem „na życzenie”.

Kto może wystawić refundowane skierowanie na rezonans?

Skoro lekarz rodzinny nie ma takiej możliwości w ramach POZ, pozostaje pytanie: kto konkretnie może zlecić rezonans magnetyczny finansowany przez NFZ?

  • lekarze specjaliści w poradniach AOS (np. neurolog, ortopeda, neurochirurg, onkolog, reumatolog) – w ramach swojego kontraktu z NFZ i zgodnie z obowiązującymi wskazaniami,
  • lekarze szpitalni – w trakcie hospitalizacji lub w trybie ostrodyżurowym (SOR, izba przyjęć),
  • lekarze realizujący programy i pakiety, np. w ramach szybkiej ścieżki onkologicznej (karta DiLO) czy wybranych programów zdrowotnych.

Ważne jest, że uprawnienie do wystawienia skierowania na rezonans wiąże się nie tyle ze specjalizacją jako taką, co z miejscem, w którym lekarz przyjmuje i jakie świadczenia są tam zakontraktowane. Ten sam lekarz może mieć różne możliwości w zależności od tego, czy przyjmuje jako:

  • lekarz POZ,
  • specjalista w poradni NFZ,
  • lekarz w gabinecie prywatnym.

Dlatego zdarza się, że pacjent słyszy od tego samego lekarza:

„Jako lekarz rodzinny nie mogę wystawić Panu/Pani rezonansu, ale proszę się zapisać do mnie do poradni specjalistycznej – tam będę mógł/mogła to zlecić”. Formalnie jest to zgodne z przepisami.

Rezonans prywatnie a skierowanie od lekarza rodzinnego

Inaczej wygląda sytuacja, gdy badanie ma być wykonane komercyjnie, poza NFZ. W takim wypadku wiele pracowni rezonansu akceptuje skierowanie:

  • od dowolnego lekarza, także rodzinnego,
  • a czasem nawet z adnotacją „na życzenie pacjenta” (w praktyce zależy to od regulaminu placówki).

Z punktu widzenia prawa lekarz rodzinny może wypisać skierowanie na rezonans „prywatny” – nie ma zakazu wypisywania takich dokumentów. Ograniczenie dotyczy rozliczania badania z NFZ, a nie samego faktu zalecenia badania.

Warto jednak pamiętać, że:

  • badanie prywatne oznacza pełną odpłatność – zwykle od kilkuset do ponad tysiąca złotych, w zależności od okolicy ciała i konieczności podania kontrastu,
  • niektóre placówki, z powodów bezpieczeństwa, wymagają skierowania zawierającego podstawowe informacje medyczne (wstępne rozpoznanie, opis objawów, przeciwwskazania do kontrastu).

Dla części pacjentów prywatny rezonans jest sposobem na przyspieszenie diagnostyki – zwłaszcza gdy kolejki w NFZ są wielomiesięczne, a objawy się nasilają. W takiej sytuacji skierowanie od lekarza rodzinnego pełni raczej rolę dokumentu porządkującego diagnostykę niż narzędzia do uzyskania refundacji.

Co zrobić, gdy potrzebny jest rezonans – praktyczny schemat

Jeżeli lekarz rodzinny sugeruje, że rezonans może być potrzebny, ale nie może go zlecić, warto ułożyć sobie prosty plan działania. Poniżej schemat, który dobrze sprawdza się w praktyce.

  1. Dokładna wizyta u lekarza rodzinnego
    Warto zadbać o pełny opis objawów, wyniki dotychczasowych badań (RTG, USG, krew), listę leków. Im lepiej udokumentowane dolegliwości, tym łatwiej później uzasadnić rezonans specjaliście.
  2. Skierowanie do odpowiedniej poradni specjalistycznej
    Lekarz rodzinny powinien wskazać, jaki specjalista jest najbardziej właściwy (np. przy bólach kręgosłupa z objawami neurologicznymi – neurolog lub ortopeda, przy bólach głowy – neurolog, przy podejrzeniu guza – onkolog itp.).
  3. Wizyta u specjalisty z kompletem dokumentów
    Na wizytę dobrze zabrać:

    • skierowanie od lekarza rodzinnego,
    • dotychczasowe wyniki badań,
    • opis dolegliwości (kiedy się zaczęły, co je nasila, co łagodzi).

    Specjalista, oceniając sytuację, może zdecydować, że rezonans jest rzeczywiście niezbędny i wystawić e-skierowanie na MRI.

  4. Rejestracja na badanie
    Z e-skierowaniem można zarejestrować się w dowolnej pracowni rezonansu mającej umowę z NFZ (nie musi to być ta sama placówka, w której przyjmował specjalista). W praktyce warto telefonicznie upewnić się co do terminu i ewentualnych wymagań (badania kreatyniny przed kontrastem, dokumentacja medyczna).
  5. Rozważenie badania prywatnie
    Jeżeli czas oczekiwania w NFZ jest bardzo długi, a objawy nie pozwalają czekać, można równolegle zapytać o koszt badania prywatnego. Wówczas dobrze mieć już od lekarza zalecenie, jaką dokładnie okolicę trzeba zbadać i czy potrzebny jest kontrast.

Wyjątki: kiedy „lekarz rodzinny” jednak może zlecić rezonans

W codziennej praktyce pojawiają się sytuacje, które wprowadzają zamieszanie – pacjent ma wrażenie, że „lekarz rodzinny jednak wystawił skierowanie na rezonans”. Warto wiedzieć, co tak naprawdę dzieje się w takich przypadkach.

Ten sam lekarz w dwóch rolach: POZ i specjalista

Część lekarzy pracuje równocześnie:

  • w przychodni jako lekarz rodzinny (POZ),
  • w poradni specjalistycznej (np. jako neurolog czy ortopeda), często nawet w tym samym budynku.

Gdy pacjent zapisze się do tego lekarza na wizytę w poradni specjalistycznej (na podstawie skierowania od POZ), lekarz nie jest już w systemie rozliczany jako „rodzinny”, lecz jako „specjalista”. To w tej roli może zlecić rezonans. Dla pacjenta wygląda to tak, jakby „lekarz rodzinny jednak wypisał rezonans”, ale formalnie jest to inne świadczenie, inny rodzaj kontraktu z NFZ.

Podobna sytuacja dotyczy lekarzy pracujących w szpitalu: ten sam lekarz może przyjąć pacjenta w POZ bez prawa do zlecenia rezonansu, a potem – w czasie hospitalizacji – zlecić MRI jako lekarz oddziału szpitalnego.

Szczególne ścieżki diagnostyczne i programy

Inny rodzaj „wyjątku” dotyczy sytuacji, gdy pacjent trafia do systemu przez szczególne ścieżki, np. onkologiczną (karta DiLO) lub określony program zdrowotny. Lekarz rodzinny może wtedy:

  • podejrzewać chorobę nowotworową i wystawić kartę DiLO,
  • skierować pacjenta do koordynowanej diagnostyki onkologicznej.

Sam rezonans i tak zleca lekarz onkolog lub inny specjalista prowadzący diagnostykę, ale dla pacjenta całość często zlewa się w jedno. W efekcie powstaje wrażenie, że „po karcie DiLO lekarz rodzinny załatwia rezonans”, podczas gdy formalnie robi to ośrodek specjalistyczny.

Najczęstsze mity dotyczące skierowań na rezonans

Wokół rezonansu magnetycznego narosło kilka powtarzających się mitów, które utrudniają zrozumienie systemu.

  • „Lekarz rodzinny nie chce wypisać rezonansu”
    W zdecydowanej większości przypadków nie jest to kwestia „chcenia” – po prostu nie ma takiej możliwości w ramach swojego kontraktu z NFZ. Może jedynie ukierunkować diagnostykę i skierować do specjalisty.
  • „Skoro prywatnie można zrobić od ręki, to w NFZ też by się dało, tylko nikt nie chce”
    Prywatne pracownie działają w innym modelu finansowania. W NFZ liczba badań jest ograniczana budżetem i kontraktami. To, że prywatnie są terminy, nie oznacza automatycznie, że da się zwiększyć liczbę badań refundowanych bez dodatkowych środków.
  • „Do rezonansu nie trzeba skierowania”
    Prywatne placówki czasem tak reklamują badania, ale w praktyce większość z nich wymaga przynajmniej krótkiego skierowania lub konsultacji lekarskiej, chociażby ze względów bezpieczeństwa (przeciwwskazania do kontrastu, implanty, rozrusznik itp.). W NFZ skierowanie jest obowiązkowe.
  • „Jak się poskarży na lekarza rodzinnego, to będzie musiał wypisać rezonans”
    Skarga nie zmieni przepisów. Lekarz rodzinny i tak nie będzie miał formalnej możliwości zlecenia rezonansu w POZ. Może natomiast – co często robi – pomóc w pilnym skierowaniu do specjalisty albo do szpitala, jeśli stan tego wymaga.

Podsumowanie – co warto zapamiętać

Najważniejsze jest jedno: w aktualnym systemie NFZ lekarz rodzinny nie może zlecić rezonansu magnetycznego jako świadczenia refundowanego. Badanie to jest w gestii lekarzy specjalistów i szpitali. Rola lekarza rodzinnego polega na tym, aby:

  • rzetelnie zebrać wywiad i przeprowadzić badanie,
  • zlecić dostępne w POZ badania podstawowe,
  • skierować pacjenta do właściwego specjalisty lub do szpitala,
  • pomóc w uzasadnieniu potrzeby dalszej, zaawansowanej diagnostyki.

Z perspektywy pacjenta najlepsze, co można zrobić, to dobrze wykorzystać wizytę u lekarza rodzinnego: zadbać o pełne przedstawienie objawów, poprosić o jasne określenie, do jakiego specjalisty warto się udać i z jakim pakietem wstępnych badań. Taka strategia zwykle skraca drogę do rezonansu bardziej niż samo powtarzanie prośby o skierowanie, którego lekarz POZ po prostu wystawić nie może.